poniedziałek, 04 stycznia 2010

Naprawde miło było mi spędzić tu ostatni rok (czy nawet trochę więcej). Wszystko, co dobre szybko się jednak kończy i tak kończy się również czas Żryj Parkiet. Z wielkich planów udało się zrealizować niewiele. Były jednak okresy, kiedy odwiedzaliście nas często i chętnie. Z piątki, która w domyślę miała prowadzić tego bloga pozostałem na końcu jedynie ja. Nie miejcie nam tego jednak za złe. Brak czasu to choroba, która z wiekiem dopada każdego. Pisanie bloga to natomiast jedynie hobby, które czasem musi przegrać z "dorosłym" życiem. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy pojawiali sie na Żryj Parkiet mniej lub bardziej regularnie. Bez was czytelników pisanie nie miałoby przecież sensu. Musze powiedzieć, że do Żryj Parkiet mam stosunek bardzo sentymentalny i z żalem się rozstaję z tym miejscem.

Ale ale. To nie koniec wieści. Porzucenie Żryj Parkiet nie oznacza, że całkowicie postanowiłem rozstac się z koszykarską "pisaniną". Została mi dana możliwość gościnnego udzielania się na Zawsze Po Pierwsze i tam od dziś mnie szukajcie jeśli chcecie mnie jeszcze poczytać. Myśle, że mojego nowego "miejsca pracy" nie muszę nikomu przedstawiać. Póki co brak czasu nie pozwoli mi bardzo aktywnie się tam udzielać ale mam nadzieję, że w przyszłości będę mógł dołożyć swoją cegiełkę do jakości tego i tak już wyśmienitego bloga. Tam też szukajcie kolejnych części małego przeglądu pojęć przydatnych, który mam nadzieję wreszcie uda mi się doprowadzić do szczęśliwego końca. Żegnam więc i do zobaczenia w innym miejscu i czasie.

21:13, sobriquet
Link Komentarze (7) »
czwartek, 24 grudnia 2009

Photobucket

Święta to święta i choć ostatnio jestem troszke "pokłócony" z blogiem to przecież życzenia świąteczne się należą. Tak więc dobrych świąt i jeszcze lepszego wszystkim zbłąkanym duszom, które jakimś cudem tu jeszcze zawitały. Jeśli ktoś ma do odsprzedania trochę czasu i motywacji to chętnie kupie w ilościach hurtowych a wtedy może znów ruszymy. Póki co mam czas odpoczynku i relaksowania się przy "świeżutkiej" płycie Beatlesów prosto spod choinki. Zbliżający się nowy rok to oczywiście nowe plany i postanowienia i możecie być pewnie, że ponownie spróbuję podjąć się trudu prowadzenia tego bloga. Z jakim skutkiem? Czas pokaże.

pees: Kto na boga jest odpowiedzialny za umieszczenie Żryj Parkiet tutaj? W sensie miło mi ale dajcie spokój. Wiem gdzie moje miejsce w szeregu.

18:33, sobriquet
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 listopada 2009

Jeśli macie trochę czasu do zmarnowania to serwis Complex.com przygotował zestawienie 50 najlepszych dunków 'in your face' w historii. Warto. Na miejscu pierwszy oczywiście Le dunk de la mort.

Mina Vina bezcenna:)

02:23, sobriquet
Link Komentarze (3) »

Generalnie sram na politykę (wiem, że brzydko tak pisać ale, co zrobię jak żadne inne słowo tu nie pasuje) ale wyjątkowo krótka notka o podtekście politycznym.

Tytuł roboczy tego zdjęcia. Można? Pewnie, że k***a można.

Photobucket

I jeszcze krótki kącik muzyczny z dedykacją.

pees: Żeby nie było, że to jakaś manifestacja moich poglądów. Piosenki z przeciwną dedykacją po prostu nie znam. I jedni i drudzy powinni po prostu wziąć od czasu do czasu piłkę i porzucać.

02:04, sobriquet
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 listopada 2009

Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego Lamar Odom nie dostał od Rona prezentu ślubnego i jak wygląda Kobe Bryant pod prysznicem:

 

22:08, sobriquet
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 40
statystyka