|
Blog > Komentarze do wpisu
Nie lubię poniedziałkuZawodnik tygodnia: Mo Williams Czego brakowało Cavs na początku sezonu? No czego? No właśnie Mo. Jak już nie raz było widać w zeszłym sezonie Mo Williams w formie to zwycięzcy Cavaliers. W tym tygodniu Cavs wygrali wszystkie swoje spotkania a Mo notował w nich średnio 25 punktów przy skuteczności ponad 58% z gry. I nie przeszkadza mi nawet to, że z Mo na parkiecie poszaleć mogą sobie nawet tacy gracze jak Eric Maynor. Nagroda im. Sama Bowiego dla największego rozczarowania tygodnia: Elton Brand Powinienem napisać chyba największe rozczarowanie sezonu do tej pory. Co się stało z Brandem pozostanie chyba tylko jego tajemnicą. W tym tygodniu 76ers w czterech spotkaniach wygrali jedynie z najsłabszymi w lidze Nets. Nawet w tym meczu Brand grał jednak fatalnie (nie udało mu się trafić z gry). Wady gry Eltona można by wymieniać i wymieniać. Dla mnie największa z nich brzmi: Marreese Speights na ławce rezerwowych. Brand zabiera minuty młodemu i zdolnemu zawodnikowi samemu zaliczając katastrofalny sezon. W tym tygodniu jego średnie to 9,25 punktu, 4 zbiórki (sic!) i 0,25 bloku (drugie sic!). A to wszystko za prawie 14 milionów dolarów. Drużyna tygodnia: Portland Trail Blazer Być może zestaw przeciwników nie był specjalnie wyszukany ale Portland to jedyny zespół z czterema zwycięstwami w tym tygodniu i po cichu wyprzedził Denver w Northwest Division. Blazers nawet jeśli sami miewają problemy w ataku to miażdżyli w tym tygodniu rywali obroną tracąc średnio mniej niż 80 punktów w meczu. Kto wie, czy jeśli Greg Oden nie miał wiecznych problemów z faulami nie udało by się obniżyć tego progu o jeszcze kilka punktów. Najsłabsza drużyna tygodnia: New Jersey Nets Tatusia oszukasz, mamusię oszukasz ale natury nie oszukasz. Powrót Chrisa Douglasa-Robertsa to za mało, żeby ten zespół zaczął wygrywać. Choć na pocieszenia dla fanów Nets trzeba przyznać, że ich przeciwnicy w tym tygodniu musieli sporo się namęczyć a mecze z 76ers i Heat uciekły w ostatnich momentach. Do tego Brook Lopez znów ma momenty, w których pokazuje, że może być jednym z najlepszych centrów tej ligi. Co prawda Dwight Howard wybił mu z głowy marzenia o all-star póki co ale za jakiś czas Howardowi może już nie być tak łatwo. Rookie tygodnia: Brandon Jennings Tylko dwa spotkania w tym tygodniu ale jakie. 32 punkty, 9 asyst i 4 zbiórki z Denver. 55 punktów, 5 asyst i 5 zbiórek z Golden State. Macie jakieś pytania? Jordan Hill who? Stephen Curry who? Ba! Ricky Rubio who? Wiecie jakie Jennings ma statystyki po swoich pierwszych 7 meczach w lidze? 25,6 punktu, 5,1 asysty, 4,4 zbiórki, 50% z gry, 57% za trzy (sic!) a to wszystko w 34 minuty. Zdjęcie tygodnia: Aż się boję podpisać.
Video tygodnia: Epitafium dla Andersona Varejao
Cytat tygodnia: Nic nowego do ogłoszenia - Menadżer Grizzlies Chris Wallace, o tym co ma do powiedzenia na temat sytuacji Allena Iversona. poniedziałek, 16 listopada 2009, sobriquet
TrackBack
Komentarze
|
|
bo się spóźniasz!